wtorek, 4 października, 2022

Wraz z modą na domowe, miejskie dżungle coraz częściej otaczamy się roślinami doniczkowymi, nie tylko w aranżacjach balkonowo-tarasowych, ale również umieszczamy je we wnętrzach.

Po pewnym czasie, jeśli naprawdę wciągniemy się w uprawę i pielęgnację roślin zielonych, zauważamy rosnącą chęć posiadania większej liczby egzemplarzy, a także dekorowania nimi przestrzeni domowej, która jednak ma pewne ograniczenia. Tu z pomocą przychodzą nam doniczki wiszące!

Zielony klimat po nowemu

Do tej pory doniczki wiszące i wariacje na ich temat raczej kojarzyły nam się z czasami PRL-u i, bądźmy szczerzy, wtedy były raczej praktyczną koniecznością niż ozdobą. Na szczęście również i ta moda powróciła w nieco odświeżonej formie, by znów zachwycać odbiorców. 

Coraz częściej zależy nam na wprowadzeniu do domowych pomieszczeń naturalnej zieleni w postaci kwiatów doniczkowych. Co ważne, jeśli chcemy rozpocząć swoją przygodą z kwiatami domowymi, nie musimy wcale czuć presji doskonałości. Na początku możemy postawić na proste w uprawie gatunki roślin. 

Do tej pory donice wiszące kojarzyły nam się raczej z balkonami, tarasami i ogrodami, gdzie można było podziwiać kwitnące kaskady surfinii, pelargonii czy werbeny. Teraz można śmiało stwierdzić, że donice wiszące powracają na salony, co prawda w nieco odświeżonej postaci. Ciężkie i toporne bryły nabrały lekkości i polotu. Myślimy, że ze spokojem można zaryzykować stwierdzenie, że donice wraz z pięknymi i zadbanymi roślinami stają się małymi dziełami sztuki użytkowej, która rewelacyjnie komponuje się z naszymi wnętrzami.

Donice wiszące, czyli jakie?

Donice wiszące to doskonałe rozwiązanie zwłaszcza dla osób, które nie mogą się oprzeć pokusie posiadania kolejnych roślin. Dzięki nim mamy szansę na wprowadzenie większej plamy zieleni do wnętrza bez tracenia cennej powierzchni. W tym celu świetnie sprawdzają się zwłaszcza modele montowane bezpośrednio do ściany. Wykonane mogą być z różnych materiałów w interesujących kolorach. Pozwalają stworzyć ciekawą aranżację kwietną wprowadzającą nas w zielony klimat. To opcja, która sprawdzi się nie tylko w salonie czy sypialni, ale również w kuchni, gdzie możemy umieścić często używane przez nas zioła.

Ekstrawaganckie modele podwieszane pod sufitem rewelacyjnie komponować się będą z kwiatami zwisającymi. Im większy okaz, tym lepszy efekt. Jeżeli umieścimy taki dodatek w salonie bądź sypialni, możemy być pewni, że będzie pierwszą rzeczą, która przykuje wzrok każdego, kto znajdzie się w pomieszczeniu.

Jeśli nie donica, to co?

Nie zawsze jednak musimy się bezwarunkowo decydować na użycie donic wiszących. Ciekawym rozwiązaniem mogą się na przykład okazać kwietniki o designerskich formach, łączące ze sobą na przykład metal, szkło czy drewno. Tego typu ozdoby nie tylko gwarantują nam solidność i dobre podparcie dla naszych roślin, nawet tych cięższych, ale również staną się mocnymi detalami podbijającymi każdą aranżację. 

Kolejnym nietuzinkowym sposobem na wprowadzenie do wnętrz wiszącej zieleni będą różnego rodzaju plecionki i makramy, które rewelacyjnie wpasują się przede wszystkim w aranżacje utrzymane w stylu boho i scandi. Ponadto jest to doskonały pomysł na odnalezienie nowego hobby, jakim może się okazać plecenie makram. Samodzielne stworzenie kwietnika i przyozdobienie nim domu to dodatkowa satysfakcja.

Zdjęcie główne: Sanni Sahil/unsplash.com

Tagi: , ,

Powiązany artykuł

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Reklama